Trzy miasta, różne spojrzenia

Czas na podsumowanie wyników ankiety, której wypełnienie zaproponowałem niedawno Czytelnikom Bloga Trzech Miast. Niestety, z zaproszenia skorzystało tylko 13 osób (przy czym tylko 10 osób odpowiedziało na wszystkie pytania), zatem wyniki nie mogą być brane pod uwagę przy opracowywaniu jakichkolwiek analiz i do stawiania jakichkolwiek twardych tez. Ja jednak pozwolę sobie na prezentację najbardziej interesujących wypowiedzi, z którymi rzecz jasna można dyskutować.

Na początek przypomnę pytania, które zadałem w ankiecie:

1. Jestem/byłem mieszkańcem
Gdańska
Sopotu
Gdyni
2. Uważam się za mieszkańca/obywatela
miasta
dzielnicy
całego trójmiasta
3. W nawiązaniu do pytania 2.; ponieważ:
4. Próba definicji – opisz jednym zdaniem lub w 3 punktach, czym jest dla Ciebie Trójmiasto:
5. Próba definicji – opisz jednym zdaniem lub w 3 punktach, czym jest dla Ciebie nie jest Trójmiasto:
6. Najlepsze miasto spośród trzech miast to:
7. W nawiązaniu do pytania 6.; ponieważ:

Uczestniczyło w ankiecie 9 mieszkańców Gdańska, troje sopocian i tylko jeden gdynianin (lub gdynianka).

Interesujące są odpowiedzi na pytanie trzecie. Mnie podoba się ta: „Ponieważ Sopotu i Gdyni nie znam na tyle aby uważać się za mieszkańca trójmiasta, natomiast miałam okazję mieszkać/przebywać w różnych dzielnicach Gdańska, każda z dzielnic jest trochę inna ale wszystkie składają się na wspaniałość i oryginalność miasta.”

To akurat osoba, która uważa się za mieszkankę miasta (w tym wypadku Gdańska). Ale są i inne nie mniej interesujące spojrzenia na to tożsamościowe zagadnienie:

Uważam się za mieszkańca: miasta, dzielnicy, całego trójmiasta – „Wszystkie powyższe, ponieważ: każda społeczność ma swój sens i swój charakter. Każda jest ważna i powinna istnieć w symbiozie z pozostałymi.”

Inne odpowiedzi na pytanie nr 3:

„Dla mnie to całość, w jednym mieszkam, w drugim pracuję, z dzieckiem spędzam czas wszędzie…”

„Granice trójmiasta są sztuczne. Traktuję wszystkie 3 miasta jak jeden organizm.”

„Jestem najbardziej związana ze swoja dzielnicą, z jej problemami i ich rozwiązywaniem.”

„Jestem związany z miastem bardziej niż z konkretna dzielnicą, a już na pewno nie jestem związany z całym trójmiastem.”

„Korzystam z funkcji zlokalizowanych w całej aglomeracji.”

„Sopot, Gdańsk i Gdynia to dla mnie jedna przestrzeń kulturowa – choć różniąca się zasadniczo. w tym zróżnicowaniu jest wszystko, czego mi potrzeba.”

„W Gdańsku się urodziłem, tutaj chodziłem do szkół na każdym poziomie, uczestniczę w jestem laureatem obywatelskiej olimpiady wiedzy o Gdańsku, współtworzę Encyklopedię Gdańska w wersji papierowej i elektronicznej (Gedanopedia), ukończyłem kurs przewodnicki po Trójmieście.”

Jednym słowem w tym wypadku siły między „lokalnymi patriotami” (trójmiastosceptykami) a aglomerystami, rozłożone sa mniej więcej po równo. A jak było w przypadku innych pytań? Znalazłem na przykład bardzo ciekawą i rzeczową, choć w pewnym sensie separatystyczną, definicję trójmiasta (pytanie nr 4):

„Są to trzy miasta, graniczące bezpośrednio ze sobą. Łączy je SKM-ka, Zatoka Gdańska i Trójmiejski Park Krajobrazowy.”

Ale są i inne, bardziej przychylne trójmiastu rozumianemu jako jedność, opinie:

„Trójmiasto to jeden wielki organizm – a przynajmniej chciałabym, żeby tak było… i nie rozumiem tych wszystkich kłótni i zawiści pomiędzy poszczególnymi miastami… Być może dlatego, że nie urodziłam się w 3city i patrzę na ten cały galimatias nieco z boku, jak turysta.”

Inne odpowiedzi na pytanie, czym dla Czytelników jest trójmiasto:

3miasto to morze, to duży wybór plaż. Dostęp do morza przez cały rok jest dla mnie warunkiem osiedlenia się,
– różnorodność trzech miast,
3miasto jest dla mnie częścią życia – w szerokim zakresie, nie wyobrażam sobie innego miejsca, w którym mogłabym zamieszkać.”

„Miejscem do życia, miejscem do pracy, miejscem na ziemi.”

„Potrójne miasto, nazwy to tylko geografia….”

„Potrójne miasto, tak”

„Puste hasło. obszar trzech różnych miast o różnych charakterach i odmiennej historii oraz potencjale. wiąże go tylko obwodnica i SKM.”

„Sztucznym tworem, który wabi turystów”

„Trójmiasto – spójna aglomeracja miejska o bardzo ciekawej, mozaikowej tradycji i historii.”

„Trójmiasto jest zlepkiem trzech miast sąsiadujących ze sobą, pomimo że powinny tworzyć jedn organizm,każdy z prezydentów garnie do siebie.”

„Trzema miastami, sztucznie złączonymi w jedno.”

A czym dla Czytelników trójmiasto nie jest, lub jakich oczekiwań nie spełnia? Na początek znów pogląd, z którym ja się chyba w pełni utożsamiam: „Trójmiasto nie było, nie jest i nie będzie jednością, każde z tych miast ma swoją historię.” Niektórzy respondenci wytykali to, co im się nie podoba, a co równocześnie jest w ich opinii błędnym rozumieniem wspólnych interesów aglomeracji:

„Trójmiasto niestety nie jest jednym wspólnym organizmem i to jest słabe.  Przy obecnej walce o zainteresowanie turystyczne i biznesowe różnych destynacji  Trójmiasto jedynie wydaje się mocne, ale przez ciągłe spory, zyskują na tym Warszawa Poznań, czy Wrocław… no cóż – trzeba przemyśleć właściwe podejście do biznesu…”

Pozostałe odpowiedzi na pytanie, czym trójmiasto nie jest:

„centrum wielkich wydarzeń kulturalnych”

„jednolitym organizmem miejskim”

„miejsce o wspólnym dziedzictwie historyczno-kulturowym”

„Nie jest aglomeracją położoną na śródlądziu, o kształcie kolistym, ze wszystkimi wadami takich wielkopowierzchniowych „asfaltowo-betonowych dżungli” – smogiem, dużą odległością od natury itp.”

„Nie jest miejscem przyjaznym do życia lub osiedlenia się. Panuje brud, hałas.Komunikację miejską można podsumować krótko: szkoda gadać, w szczególności tyczy się to skm.”

„Trójmiasto nie jest dla mnie zwartą całością. Nie stanowi jednego organizmu i jego mieszkańcy czują tę odrębność. Trójmiasta nie ma dla mieszkańców, jest dla wizytujących.”

Jest tez odpowiedź chyba mylnie umieszczona w tej rubryce, ale tu się znalazła, więc tu ją umieszczam:

„Życie, Praca, Spędzanie wolnego czasu, Po prostu sposób na życie”

Bardzo ciekawa jest jedna z odpowiedzi na pytanie nr 6 o to, które z trzech miast jest najlepsze do życia w nim. Odpowiedź brzmi: Trójmiasto! Uzasadnienie: „ponieważ to zupełny ewenement w skali Polski”.

A inne odpowiedzi? 4 razy Gdańsk, 2 razy Sopot i tylko raz Gdynia(!).

A jak czytelnicy motywowali swoje wybory? M. in. tak: „ponieważ jak już wspomniałam Gdańsk jest bardzo różnorodny pod wieloma względami np. mentalności ludzi zamieszkujących dane dzielnice, architektury. Gdańsk przed wojną był miastem, który się prężnie rozwijał np. Dawne Zakłady Mięsne, Browar we Wrzeszczu. Mamy swoją historię związaną z Pocztą Polską, Westerplatte. Mamy piękne zabytkowe dworki. Mamy też trzech pisarzy, którzy opisują okolice tego przepięknego miasta Grass (o którym autor nie wspomniał w swoim poście Mit i miasto) Huelle i Chwin.”  [uwaga o tym autorze skierowana jest do mnie, ale jak już wyjaśniałem czytelniczce, brak wzmianki był subiektywny, umyślny i spowodowany względami sympatii i antypatii literackich] O Gdańsku można było powiedzieć i to – „Znam to miasto, jest dostatecznie duże i różnorodne. Gdynia jest mi obca a Sopot za mały i zbyt hałaśliwy.”

A co jeszcze pisano o Gdyni? „Jest najlepiej zarządzana i wydaje się najbezpieczniejsza.”

Byli i tacy, którzy mieli problem z wyborem – „nie umiem wybrać
– Sopot jest latem wyjątkowy, ale nie do życia na co dzień, rozrywka to Sopot
– w Gdańsku mieszka się dobrze, ale oferta kulturowa jest dla mnie uboga, fatalne są drogi – nie te główne oczywiście,
– Gdynia jest bardzo dobrze zorganizowanym miastem, ale nie czuję tam klimatu, jaki odczuwam będąc w Gdańsku.”

Sopot także ma swoje zalety – „Zapewnia wygodne i komfortowe życie w pobliżu morza i lasu jednocześnie będąc dobrze skomunikowanym z Gdańskiem i Gdynią – centrami życia wielkomiejskiego.”

Starałem się przedstawić wszystkie odpowiedzi. Można się z nimi zgadzać lub nie. Można pewnie ułożyć lepsze, bardziej precyzyjne pytania. Ja sam mam kilka swoich uwag pokrywających się z opiniami Czytelników, lub wiodących w zupełnie przeciwną stronę. Ocenę i przemyślenia zostawiam jednak Wam.
Dziękuję wszystkim, którzy wzięli udział w ankiecie.

Reklamy

One Response to Trzy miasta, różne spojrzenia

  1. Pingback: Mija rok… | blog trzech miast

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: