Recykling Przestrzeni

Galeria „Recykling Przestrzeni” to zbiór obrazów miasta, a nawet trzech miast, który opiera się na dość prostym pomyśle zebrania w jednym miejscu możliwe sporej dokumentacji dotyczącej zanikania przestrzeni miejskiej, a właściwie obiektów w niej umieszczonych. Będzie tu można znaleźć fotografie obszarów porzuconych. Takich, które warto zagospodarować, oddać miastu i jego mieszkańcom, a które z jakichś powodów (mniejsza teraz o nie) nie doczekały się jak dotąd powrotu do oficjalnych struktur miast. Chodzi mi o ich przypomnienie i udokumentowanie.

galeria XII – budynki na terenie działającej Stoczni Gdańskiej

Zastanawiałem się, czy umieszczać te zdjęcia, bo są bardzo kiepskiej jakości. Byłem dziś w Stoczni i niestety, nie miałem ze sobą aparatu. A że była okazja połazić tu i tam, to zajrzałem w parę miejsc. Między innymi do ruin wyburzanych budynków, jak ten po dawnym dziale informatycznym. Nie mam pewności, ale wyburzenia spowodowane są tym, że w murach obiektów jest azbest. Ale może jest jeszcze jakaś inna przyczyna. W każdym razie będzie kawał placu do zagospodarowania.
Tak, czy inaczej, foty wrzucam, bo może nie być już okazji do zrobienia kolejnych.

galeria XI – ruina przy al. Zwycięstwa

Narzekałem, że w galerii dominuje Gdańsk i oto dziś takie cudo! Coś, co od lat w sposób oczywisty powinno wpadać w oczy za każdym razem kiedy przejeżdżałem al. Zwycięstwa do, lub z Gdyni. Tyle że ja do Gdyni głównie obwodnicą dojeżdżam. Aż zdarzyło się tak, że pojechałem przez miasto. No i jest! Ruina biurowca, który nigdy nie ożył na dobre. Swoją drogą dzisiejsza odsłona galerii to w pewnym sensie próba zwrócenia uwagi na działalność grafficiarzy. Czym byłyby ściany budynków, które fotografuję, gdyby nie ich poczynania?
Galeria nr XI to także próba zwrócenia uwagi władz miejskich w Gdańsku, Sopocie i Gdyni na wszystkie te miejsca, które „leżą odłogiem”, a z powodów bezpieczeństwa odłogiem i bez zabezpieczeń leżeć nie powinny. To, że dana nieruchomość nie jest własnością miasta nie zwalnia władz miasta z odpowiedzialności za zabezpieczenie takiego obiektu. Tak uważam. Sposobów na objęcie kontrolą niebezpiecznej ruiny jest wiele. Począwszy od wyegzekwowania tego od właściciela obiektu.

galeria X – szaniec jezuicki, kolonia Anielinki

Ta galeria jest nietypowa. Jej głównym „bohaterem” jest obiekt historyczny, z natury rzeczy funkcjonujący na pograniczu recyklingu i utrwalenia. Niestety, trwanie szańca wpływa na przestrzeń w tej części Gdańska. Szaniec oznakowany jest w przewodnikach jako obiekt położony w rejonie nieruchomości numer 26. Jak wygląda ta nieruchomość widać na zdjęciach. Co do samych  fortyfikacji, trwają w stanie zawieszenia i powolnej degradacji. Władze Gdańska wciąż nie mogą zdobyć się na ich uporządkowanie i włączenie w żywą tkankę miasta. Być może to brak funduszy zużytych na stadion i inne równie szlachetne cele, a może zaniedbanie.
Na zdjęciach pokazuję rzadziej fotografowaną część szańca. Większość zdjęć dostępnych w sieci to obrazy bardziej malowniczego fragmentu fortyfikacji od strony dziedzińca wewnętrznego. Ja zamieszczam je tylko symbolicznie, skupiam się na tym, co mniej fotogeniczne i tym samym mniej znane.

galeria IX – ul. Orzeszkowej u zbiegu z ul. Chodowieckiego

Według moich obliczeń to budynek pod numerem 10. Pewności nie mam, bo tabliczka z numeracją zniknęła. „Dom przeznaczony do rozbiórki”, „grozi zawaleniem”. Zamurowane okna, zamknięte na głucho drzwi. Można się przestraszyć. Ale z drugiej strony… Z drugiej strony, czyli od podwórka, jest swobodny dostęp do wnętrza. Wszedłem. Niektóre zdjęcia słabo trzymają zasady kompozycji, bo część pomieszczeń zupełnie ciemna za sprawą zamurowanych okien. Robiłem je więc, „na czuja”. Patrząc na artefakty minionego świata trudno nie zadumać się nad zmiennością losu, trudno nie zastanawiać się, co robią niegdysiejsi mieszkańcy tego domu, gdzie toczy się ich życie. Pewnie za jakiś czas tego domu już nie będzie, ale zostaną obrazy resztek dawnego świata.

galeria VIII – stara stocznia, nowa Wałowa

Dziś w galerii miejsce nietypowe, bo w trakcie recyklingu. Choć nie do końca. Że stocznia znika wiemy nie od dziś, że w jej miejsce pojawią się nowe obiekty i drogi też wiemy od dawna. Trwa właśnie stan przejściowy. Budynki postoczniowe jeszcze tu i ówdzie się ostały, nowa droga – zwana Nową Wałową – już wyłania się z ziemi. Na zdjęciach dwa światy istniejące obok siebie. Recykling nie zawsze wychodzi przestrzeni na dobre, tym razem chyba tak właśnie się dzieje. Ale o problematycznym pomyśle na nową oś komunikacyjną i zabudowania wokół niej napisano już tak wiele, że ja sobie daruję.

galeria VII – ul. Uczniowska w Gdańsku-Letnicy

Budynki, które mają zostać wyburzone i takie, z którymi nie wiadomo co zrobić. W niektórych mieszkają wciąż ludzie. Chciałem z nimi porozmawiać, ale ich nie zastałem. Może byli w pracy, może uznali, że nie będą otwierać drzwi. Po drugiej stronie ulicy duma miasta – PGE Arena.

galeria VI – dawne sanatorium w Orłowie

Od dawna chciałem zrobić zdjęcia tego budynku, ale jakoś nie było okazji. Wreszcie okazja się nadarzyła, czego efekt poniżej. Ruiny sanatorium to najbardziej emblematyczna rudera spośród wszystkich na terenie Gdyni. Budynek od lat niszczeje, ale niebawem ma zostać przebudowany i zamienić się w luksusowe SPA i hotel. Czy tak się stanie – zobaczymy. Tymczasem można obejrzeć 100 zdjęć, które pewnie i tak nie oddają klimatu miejsca i jego minionego dawno blasku.

galeria V – Stocznia Gdańska

Tym razem miejsce dość oczywiste jak na charakter tej strony. Ale postanowiłem pokazać kilka widoczków z miejsc na peryferiach Stoczni, nieczęsto odwiedzanych przez turystów czy postoczniowych szperaczy. Częściej bywają tam niebieskie ptaki niż kryształowi ludzie.  Najpierw budynek resorowni, potem suwnice i stojący nieopodal nich budynek walcowni Wydziału K1, a na koniec jeszcze raz resorownia – tym razem zdjęcie z wnętrza.

galeria IV – Dwór Olszynka

Dwór Olszynka najprawdopodobniej w najbliższym czasie odzyska, jeśli nie dawną świetność, to przynajmniej pewien blask. Miasto Gdańsk zdecydowało się, po wielu perturbacjach, przekazać obiekt w użytkowanie na 50 lat zborowi zielonoświątkowców. Dziś (wrzesień 2013) to miejsce wygląda tak:

galeria III – Cmentarz krematoryjny na dawnej Górze Szubienicznej

To miejsce także gdańszczanie znają. Jest przykładem powolnego znikania starej przestrzeni, naturalnego wrastania w ziemię i w przeszłość. Próżno by dyskutować dziś nad tym, czy owo naturalne wrastanie warto przerwać, czy warto ingerować w proces znikania i zapominania. On już trwa, decyzją nowych pokoleń.

galeria II – Obiekty Gdańskiego Klubu Sportowego Gedania

Ostatnio wiele się mówi o Gedanii. Niestety, eksploracja pomieszczeń klubu jest ostatnio niemożliwa ze względu na wzmocniona ochronę w postaci trzech gierojów i psa. Ale pracuję nad tym (nad nimi). Teraz zdjęcia z zewnątrz. O Gedanii czytajcie tutaj: https://www.facebook.com/events/200344926795638/?fref=ts oraz oczywiście na Wiki: http://pl.wikipedia.org/wiki/GKS_Gedania_Gda%C5%84sk

galeria I – Gdańskie Zakłady Mięsne

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: